Wróć do listy wpisów

Jak znaleźć swój styl fotograficzny? Nie kopiuj innych fotografów

Jak znaleźć swój styl fotograficzny? Nie kopiuj innych fotografów

Masz wrażenie, że wszyscy fotografują lepiej od Ciebie?

Zapisujesz zdjęcia innych fotografów, obserwujesz ich profile, kupujesz presety, testujesz nowe ustawienia światła i próbujesz zrobić zdjęcie „w takim klimacie”.

A mimo to nadal masz poczucie, że czegoś brakuje.

Twoje zdjęcia są poprawne. Czasami nawet bardzo dobre.

Ale kiedy patrzysz na całe portfolio, trudno powiedzieć:

„To zdecydowanie jest moje.”

I właśnie tutaj zaczyna się temat stylu fotograficznego.

Styl fotograficzny nie zaczyna się od presetu

To chyba jeden z największych mitów.

Wiele osób szuka swojego stylu, zaczynając od kolorów:

„Chcę mieć takie ciepłe zdjęcia.”

„Chcę fotografować ciemniej.”

„Chcę mieć jasne, kremowe kadry.”

„Potrzebuję dobrego presetu.”

Tylko że kolor jest zaledwie jednym elementem fotografii.

Możesz używać dokładnie tego samego presetu co inny fotograf i nadal tworzyć zupełnie inne zdjęcia.

Bo styl powstaje dużo wcześniej.

W sposobie, w jaki wybierasz światło. W tym, jak ustawiasz osobę. W tym, jakie kadry wybierasz. W tym, co pokazujesz, a czego świadomie nie pokazujesz. W sposobie pracy z klientką. W emocjach, które chcesz zatrzymać.

I dopiero później pojawia się obróbka.

Czy trzeba znaleźć swój styl od razu?

Nie.

I właściwie bardzo dobrze, jeśli na początku go nie masz.

Kiedy zaczynasz fotografować, naturalne jest inspirowanie się innymi. Obserwujesz fotografów, których prace Ci się podobają. Próbujesz podobnego światła. Testujesz pozy. Sprawdzasz różne obiektywy. Eksperymentujesz z obróbką.

To część nauki.

Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy przez cały czas pozostajesz na etapie: „Chcę robić zdjęcia jak ona.”

Bo Twoim celem nie powinno być znalezienie fotografa, którego można kopiować. Celem jest zrozumienie, dlaczego podobają Ci się jego zdjęcia.

To ogromna różnica.

Zacznij od pytania: co właściwie Ci się podoba?

Weź kilka fotografii, które naprawdę Cię zachwycają. Nie kilkaset. Na początek wystarczy 10-20.

I zamiast zapisywać je jako „inspiracje”, zacznij je analizować.

Zadaj sobie pytania: Co dokładnie mnie tutaj przyciąga? Czy to światło? Kolor? Kompozycja? Minimalizm? Emocje? Sposób pokazania kobiety? Cień? Ruch? Kolorystyka? A może sposób, w jaki fotograf pozostawił dużo pustej przestrzeni?

Nie zapisuj: „Podoba mi się to zdjęcie.” Spróbuj powiedzieć: „Podoba mi się sposób, w jaki światło oddziela modelkę od tła.”

albo: „Podoba mi się spokojna, minimalistyczna kompozycja.”

albo: „Lubię zdjęcia, na których emocja jest subtelna, a nie przesadnie pokazana.”

To właśnie jest analiza.

I ona jest dużo bardziej wartościowa niż samo zapisywanie inspiracji.

 

Twój styl może zacząć się od tego, czego nie chcesz

To bardzo niedoceniany etap.

Nie musisz od razu wiedzieć: „Jaki jest mój styl?” Czasami łatwiej odpowiedzieć: „Czego nie chcę fotografować?”

Może nie lubisz bardzo jasnych, pastelowych zdjęć. Może nie odpowiada Ci mocny kontrast. Może nie chcesz używać wielu rekwizytów. Może nie lubisz bardzo skomplikowanych póz. Może nie interesuje Cię fotografia pełna uśmiechów i energii.

A może przeciwnie - kochasz ruch, spontaniczność i emocje.

Każda taka odpowiedź jest cenna.

Bo styl buduje się również poprzez eliminowanie rzeczy, które do Ciebie nie pasują.

Światło jest częścią Twojego stylu

Dwóch fotografów może fotografować tę samą kobietę w tym samym studio.

Mogą mieć podobny aparat. Ten sam obiektyw. Nawet tę samą lampę. A ich zdjęcia nadal mogą wyglądać zupełnie inaczej.

Dlaczego?

Bo inaczej podejdą do światła.

Jeden będzie szukał mocnego kontrastu. Drugi miękkiego przejścia.

Jeden będzie chciał mocno zaznaczyć cień. Drugi go delikatnie otworzy.

Jeden ustawi światło tak, aby mocno modelowało sylwetkę. Drugi wybierze bardziej równomierne oświetlenie.

Dlatego warto nauczyć się nie tylko ustawiać światło, ale przede wszystkim rozumieć, co ono robi.

Jeśli chcesz zgłębić ten temat, przeczytaj również mój artykuł „Magia światła w fotografii studyjnej - jak oświetlenie wpływa na finalny efekt”.

Nie zmieniaj stylu za każdym razem, gdy zobaczysz piękne zdjęcie

To pułapka, w którą bardzo łatwo wpaść.

Dzisiaj zachwyca Cię fotografia minimalistyczna.

Jutro odkrywasz fotografa pracującego bardzo kontrastowym światłem.

Za tydzień podobają Ci się jasne, romantyczne kadry.

A miesiąc później chcesz fotografować zupełnie inaczej.

Inspiracja jest świetna. Ale jeśli za każdym razem zmieniasz kierunek, nigdy nie zobaczysz, co naprawdę jest Twoje.

Dlatego pozwól sobie przez jakiś czas fotografować w jeden sposób.

Nie oceniaj pojedynczej sesji. Spójrz na dziesięć. Albo dwadzieścia.

Dopiero wtedy zaczynają pojawiać się powtarzalne elementy.

Twój styl powstaje również w pracy z klientką

To szczególnie ważne w fotografii kobiet.

Bo styl fotografa to nie tylko to, co widzimy na końcowym zdjęciu.

To również sposób, w jaki fotograf prowadzi osobę przed aparatem.

Czy pozwalasz jej być spokojną? Czy lubisz dużo ruchu? Czy pracujesz na emocjach? Czy dajesz dużo instrukcji? Czy raczej tworzysz sytuację, w której klientka może działać bardziej naturalnie? Czy zależy Ci na elegancji? Czy na spontaniczności? Czy chcesz, aby kobieta na zdjęciach wyglądała jak najlepsza wersja siebie? Czy może bardziej zależy Ci na pokazaniu jej prawdziwej codzienności?

To wszystko wpływa na efekt końcowy.

Dlatego styl fotografa zaczyna się również od sposobu, w jaki patrzy na człowieka.

Portfolio mówi o Twoim stylu więcej niż pojedyncze zdjęcie

Możesz mieć jedno genialne zdjęcie.

Ale jedno zdjęcie nie tworzy stylu.

Styl zaczyna być widoczny wtedy, kiedy ktoś ogląda całe portfolio i zauważa: „O, to zdjęcie wygląda jak jej.”

I nie chodzi o to, że wszystkie fotografie mają być identyczne.

Wręcz przeciwnie. Mogą być różne.

Ale powinno być w nich coś wspólnego.

Może to być światło. Może sposób kadrowania. Może kolor. Może emocja. Może sposób pokazywania kobiecego ciała. Może określony rodzaj elegancji.

To właśnie ta powtarzalność tworzy rozpoznawalność.

A co z kopiowaniem innych?

Inspiracja i kopiowanie to nie to samo.

Jeżeli oglądasz zdjęcie i myślisz: „Podoba mi się sposób, w jaki fotograf wykorzystał boczne światło. Chcę sprawdzić, co ja mogę z nim zrobić.” - to jest inspiracja.

Jeżeli natomiast próbujesz odtworzyć:

  • tę samą pozę,

  • ten sam kadr,

  • tę samą stylizację,

  • to samo światło,

  • ten sam sposób obróbki,

tylko po to, żeby uzyskać możliwie podobne zdjęcie - to niewiele uczysz się o sobie.

Uczysz się odtwarzać czyjąś pracę.

I właśnie dlatego podczas nauki fotografii warto inspirować się zasadą, a nie gotowym obrazkiem.

Nie szukaj jednego „stylu”. Buduj własny język

Twój styl może się zmieniać.

I powinien.

To, co fotografujesz dzisiaj, nie musi być tym samym, co będziesz fotografować za pięć lat. Możesz odkryć nowe światło. Zmienić sposób pracy z klientkami. Zacząć inaczej kadrować. Zainteresować się ruchem. Zrezygnować z elementów, które kiedyś wydawały Ci się ważne.

To nie oznacza, że straciłaś styl. Oznacza, że się rozwijasz.

Dlatego zamiast pytać: „Jak znaleźć swój styl fotograficzny?” spróbuj czasami zapytać: „Jakie decyzje fotograficzne chcę podejmować świadomie?”

Bo właśnie z tych decyzji z czasem powstaje Twój własny język.

Ćwiczenie: znajdź trzy rzeczy, które powtarzają się w Twoich zdjęciach

Weź ostatnie 20-30 fotografii, które naprawdę Ci się podobają.

Nie wybieraj ich dlatego, że są technicznie najlepsze. Wybierz te, które najbardziej czujesz.

Następnie zapisz:

1. Co łączy moje zdjęcia?

Na przykład:

  • miękkie światło,

  • spokojne emocje,

  • minimalistyczne kadry,

  • mocne cienie,

  • określona kolorystyka.

2. Czego nie chcę w swoich zdjęciach?

Na przykład:

  • bardzo intensywnych kolorów,

  • przesadnych póz,

  • dużej ilości rekwizytów,

  • mocno rozjaśnionych cieni.

3. Co chciałabym, żeby klientka poczuła, oglądając moje zdjęcia?

Spokój? Siłę?

Kobiecość? Elegancję?

Bliskość? Zmysłowość?

To może być dużo ważniejsze niż wybór konkretnego presetu.

I jeszcze jedno: nie czekaj, aż styl „sam się pojawi”

Styl powstaje przez fotografowanie.

Przez próbowanie. Przez popełnianie błędów. Przez analizowanie własnych zdjęć. Przez świadome powtarzanie tego, co działa.

I przez odpuszczanie tego, co nie jest Twoje.

Nie znajdziesz swojego stylu, oglądając kolejne tysiące zdjęć innych fotografów.

Musisz zacząć tworzyć własne.

A potem nauczyć się patrzeć na nie równie uważnie, jak patrzysz na fotografie innych.

Jeśli chcesz rozwijać swoje fotografowanie jeszcze bardziej

Jeśli czujesz, że masz już podstawy, ale nadal trudno Ci zrozumieć, dlaczego jedne Twoje zdjęcia działają, a inne nie, zajrzyj do artykułu „Dlaczego Twoje zdjęcia nie wyglądają tak, jak chcesz? 10 błędów początkujących fotografów”. To dobry punkt wyjścia do świadomej analizy własnych fotografii.

A jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda nauka fotografii poprzez praktykę, zobacz moje warsztaty fotograficzne w Warszawie. Podczas pracy nie chodzi o odtwarzanie gotowych schematów. Chodzi o zrozumienie, dlaczego dane rozwiązanie działa i jak świadomie wykorzystać je we własnej fotografii.

Twój styl nie musi wyglądać jak styl żadnego innego fotografa.

I właśnie o to chodzi.